Na Morzu Bałtyckim zakończyła się instalacja fundamentów pod wszystkie 100 turbin wiatrowych oraz konstrukcje wsporcze dwóch morskich stacji elektroenergetycznych projektów Bałtyk 2 i Bałtyk 3 o łącznej mocy 1,44 GW. To efekt wielomiesięcznej kampanii instalacyjnej będącej zwieńczeniem kilkuletnich przygotowań technicznych, projektowych i logistycznych prowadzonych przez Equinor i Grupę Polenergia.
W szczytowym momencie realizacji prac na obszarze budowy działało jednocześnie około 35 jednostek pływających, a w operację zaangażowane były setki specjalistów pracujących na morzu i lądzie. Wśród nich był również Thialf, jedna z największych jednostek instalacyjnych na świecie, o wymiarach ponad 200 na 88 metrów, należąca do firmy Heerema, która odpowiadała za montaż fundamentów turbin i konstrukcji wsporczych morskich stacji elektroenergetycznych. Skala prowadzonych równolegle działań pokazuje, że zakończenie instalacji fundamentów jest jednym z najbardziej widocznych dowodów postępu inwestycji energetycznych realizowanych obecnie w Polsce.Po raz pierwszy na obszarze obu farm widoczny jest już pełny układ lokalizacji przyszłych turbin oraz infrastruktury elektroenergetycznej, która w kolejnych latach umożliwi produkcję energii z Morza Bałtyckiego. Prace były prowadzone przy jednoczesnym spełnianiu wymagań środowiskowych oraz realizacji monitoringu środowiskowego na morzu. Kampania została przeprowadzona zgodnie z najwyższymi standardami bezpieczeństwa, potwierdzając kompetencje i sprawność organizacyjną zespołu, niezbędne przy realizacji najbardziej złożonych projektów offshore na świecie.
Instalacja fundamentów była tylko jednym z elementów znacznie większego przedsięwzięcia. Równolegle na morzu prowadzono układanie kabli eksportowych i ich wprowadzanie do infrastruktury lądowej, przygotowywano się do instalacji sieci kabli wewnętrznych pomiędzy turbinami, realizowano prace związane z zabezpieczeniem infrastruktury na dnie morskim oraz przygotowania do kolejnych etapów budowy offshore. W tym samym czasie w zakładach produkcyjnych trwała fabrykacja kolejnych komponentów, a na lądzie rozwijana była infrastruktura niezbędna do wyprowadzenia energii do krajowego systemu elektroenergetycznego. Ważny wkład w kampanię instalacyjną miały także port w Łebie oraz powstająca tam baza operacyjno-serwisowa – obiekty, które już teraz wspierają statki pracujące przy budowie farm Equinor i Polenergii.
- Zakończenie instalacji fundamentów pokazuje skalę postępu osiągniętego na morzu. Za każdą z tych konstrukcji stoją lata przygotowań, setki specjalistów oraz ścisła współpraca zespołów na morzu i lądzie. Ten etap został zrealizowany dzięki doświadczeniu offshore i konsekwentnemu podejściu do bezpieczeństwa oraz jakości - powiedział Michał Jerzy Kołodziejczyk, Prezes Zarządu Equinor Polska.
- Budowa farm offshore to przedsięwzięcie, w którym każdy element zależy od pozostałych. Fundamenty, kable, morskie stacje elektroenergetyczne, infrastruktura lądowa i logistyka muszą powstawać równolegle i zgodnie z harmonogramem. Realizacja takiego projektu wymaga ścisłej współpracy wielu zespołów oraz konsekwentnego budowania kompetencji całego sektora morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. Za sprawą pierwszych polskich inwestycji offshore, do których należą Bałtyk 2 i 3, rozwija się więc nie tylko nowa infrastruktura energetyczna, ale też specjalistyczne doświadczenie, local content i przemysłowy potencjał na kolejne dekady - komentuje Adam Purwin, Prezes Zarządu Polenergia.
Czego nie widać podczas budowy farm offshore?
Dla większości obserwatorów instalacja fundamentów oznacza pojawienie się na morzu dużego statku i stalowych konstrukcji. W rzeczywistości jest to jeden z najbardziej wymagających etapów budowy farm offshore.
Każdy fundament turbiny składa się z monopala osadzanego w dnie morskim oraz montowanego na nim elementu przejściowego (transition piece). To na takich zestawach w 2027 r. będą instalowane wieże i turbiny farm. W przypadku projektów Bałtyk 2 i 3 monopale mają długość sięgającą ok. 70 metrów. Montowane na nich elementy przejściowe mają ok. 17 metrów wysokości i ważą ok. 400 ton. Co istotne, elementy przejściowe zostały dostarczone i zainstalowane wraz z większością docelowego wyposażenia zamontowanego na elemencie przejściowym, obejmującego m.in. platformy robocze, systemy dostępu oraz miejsca transferu załóg. Instalacja części przejściowej następuje bezpośrednio po wbiciu monopala, dzięki czemu znacząco ograniczony zostaje zakres późniejszych prac offshore.
Każda ze stu nowoczesnych turbin będzie miała moc zainstalowaną 14,4 MW i wysokość 260 metrów. Jeden obrót łopat takiej turbiny ma zdolność wyprodukowania energii, pokrywającej czterodniowe zapotrzebowanie na prąd gospodarstwa domowego.
Równolegle z instalacją fundamentów turbin prowadzono również montaż konstrukcji wsporczych (tzw. jacket) dla dwóch morskich stacji elektroenergetycznych (OSS), które w przyszłości będą odpowiadały za odbiór i przesył energii z farm do lądu. Jackety to kratownicowe konstrukcje o wymiarach około 30 na 30 metrów i wysokości 50 metrów, zaprojektowane specjalnie do pracy w ekstremalnych warunkach. Każda z ważących 3,5 tysiąca ton konstrukcji wsporczych jest zakotwiczona w dnie za pomocą ośmiu pali. W następnym kroku na tych platformach zostaną zamontowane części główne stacji (tzw. topside). W efekcie morskie stacje elektroenergetyczne farm Equinor i Polenergii będą miały wysokość ok. 100 metrów i masę siedmiu tysięcy ton. Odpowiada to ciężarowi 280 w pełni załadowanych ciężarówek, które ustawione jedna za drugą zajęłyby ponad cztery kilometry drogi.
Znaczna część prac na budowie Bałtyk 2 i 3 odbywa się poza zasięgiem wzroku człowieka. Ważną rolę odgrywają tu zdalnie sterowane pojazdy podwodne (ROV), wykorzystywane do inspekcji dna, monitorowania infrastruktury i kontroli wykonanych prac. Dla zespołów offshore są one “oczami i uszami” pod powierzchnią morza, pozwalając monitorować infrastrukturę znajdującą się kilkadziesiąt metrów pod wodą.
Fundamenty muszą zostać zainstalowane z niezwykłą dokładnością. Mimo pracy na otwartym morzu, w warunkach fal, wiatru i prądów morskich, dopuszczalne odchylenia pionowości mierzone są w ułamkach stopnia.
Po uruchomieniu farmy Bałtyk 2 i Bałtyk 3 będą mogły produkować energię elektryczną odpowiadającą rocznemu zapotrzebowaniu ponad 2 milionów gospodarstw domowych. Pierwsza energia z projektów planowana jest w 2027 roku, a pełne uruchomienie farm w 2028 roku.
Podobne wpisy
Rodzinne atrakcje i rozmowy o projektach Bałtyk ponownie na dożynkach w Swołowie
Bałtyk 2 i Bałtyk 3 z wyraźnym postępem w II kwartale 2026 roku